...bo natura to najlepszy ekspert w dziedzinie zdrowego życia
 

Odporność na talerzu

W sezonie potocznie nazywanym „grypowym”, częściej sięgamy po preparaty zwiększające naszą odporność. Jest jednak jeszcze coś, co możemy zrobić aby wspomóc organizm i rzadziej chorować.

Co ma wspólnego dieta z odpornością? Otóż bardzo wiele. Człowiek zdrowy, musi mieć dobrze działający system odpornościowy. A dla niego najważniejszy jest przewód pokarmowy i znajdujące się w nim bakterie. Niektóre z nich są wręcz niezbędne dla odporności. Dobroczynne bakterie obecne w jelitach wciąż walczą z chorobotwórczymi zarazkami. Konkurują z nimi o miejsce i o jedzenie. Jeśli „złe” bakterie uzyskają przewagę, jesteśmy osłabieni i łatwiej łapiemy infekcje. Na szczęście bakterie w przewodzie pokarmowym możemy wspomagać. Jak? Bardzo prosto: odżywiając się mądrze.
Kluczem do zdrowej diety jest jej urozmaicenie, co oznacza spożywanie produktów
z różnych grup - warzyw, jogurtów, ryb, kasz ale także nabiału i dobrej jakości mięsa. Zawierają nie tylko witaminy i minerały, ale też wiele składników, których niezwykłe właściwości naukowcy odkryli niedawno. Przykładem są  probiotyki, prebiotyki i kwasy omega-3, które mają szczególne znaczenie dla zdrowia. 

„Bios” to po grecku „życie”, co rzeczywiście oddaje znaczenie słów probiotyk i prebiotyk – dwóch substancji, niezbędnych dla funkcjonowania naszego organizmu. Probiotyki to dobre bakterie (a także niektóre gatunki drożdży), których zadaniem jest nieustanna walka z chorobotwórczymi zarazkami. Probiotyki potrafią również leczyć biegunki, chronią przed alergią a nawet wytwarzają niektóre witaminy. Takie bakterie możemy znaleźć w  jogurtach, kefirach, kwaśnym mleku, kiszonych ogórkach i kapuście i oczywiście w gotowych preparatach, sprzedawanych w aptekach. Prebiotyki natomiast to substancje obecne lub wprowadzane do pożywienia w celu stymulacji rozwoju prawidłowej flory jelit. Prebiotykiem może być naturalny składnik diety np. skrobia, błonnik pokarmowy lub dodatki do żywności (suplementy diety) o charakterze prozdrowotnym. Prebiotyki znajdują się też w kobiecym pokarmie, niektórych owocach (np. bananach), warzywach (np. cykorii), orzechach i produktach ze zbóż.
Natomiast kwasy omega – 3, to dobroczynne, nienasycone kwasy tłuszczowe. W kilku badaniach stwierdzono ich działanie przeciwnowotworowe (głównie w przypadku raka piersi, okrężnicy i prostaty).. Ostatnie badania sugerują też, że kwasy te spowalniają starzenie się komórek oraz, że ich regularne spożywanie wiąże się z obniżeniem poziomu trójglicerydów we krwi,, co z kolei zmniejsza ryzyko zawałów serca.

Czy dietą możemy poprawić odporność dziecka?
Zdecydowanie tak! Sekret tkwi w urozmaiceniu posiłków. Jeśli twoje dziecko zamiast warzyw  i owoców będzie jadało serki homogenizowane, bułeczki, parówki, kluski, przegryzając je słodyczami, jego organizmowi zabraknie wielu składników ważnych dla odporności, jak żelazo, cynk, miedź, witamina C i betakaroten. Gotowe witaminy w postaci syropów lub pastylek są oczywiście dobrym rozwiązaniem, musimy pamiętać jednak, że  malec przyswaja je znacznie gorzej niż pochodzące bezpośrednio z jedzenia. Oto kilka prostych  wskazówek, jak racjonalnie żywić maluszka by wspomóc jego odporność:
• 2–3 razy dziennie podawaj urozmaicone warzywa, np. brokuły, fasolka, groszek, dynia, pomidory, kwaszone ogórki, kapusta
• 2 razy dziennie podawaj owoce, ale nie tylko najpopularniejsze jabłka i banany, sięgaj po owoce sezonowe a gdy ich brakuje – po mrożonki
• 3–4 razy dziennie podawaj pieczywo i kasze, najlepiej gruboziarniste (gryczaną, jęczmienną, jaglaną, pieczywo razowe, grahamki)
• 2–3 razy dziennie podawaj mleko, jogurty i serki, znajduje się w nich cenny wapń, dzięki któremu dziecko nie tylko ma mocne kości i zdrowe ząbki -  wapń działa on również przeciwzapalnie
• 1 raz dziennie podawaj mięso, szczególnie chude
• 3–4 razy w tygodniu podawaj jajka, są bogate w żelazo
• 2 razy w tygodniu podawaj ryby, najlepiej morskie - tłuste i bogate w jod, te są najzdrowsze
• 2–3 razy dziennie podawaj tłuszcze, gdyż twoje dziecko potrzebuje zarówno tłuszczów pochodzenia zwierzęcego (np. masło), jak i roślinnego (np. oleje, oliwa z oliwek).
Babcine sposoby na odporność
• Cebula. Największym jej  bogactwem są siarczki, które pobudzają system odpornościowy oraz fitoncydy, działające jak antybiotyk - niszczą szkodliwe bakterie.
• Czosnek. Zawiera allicynę, która niszczy wirusy i bakterie. Czosnek jest często nazywany naturalnym antybiotykiem. Zawiera substancje działające przeciwzapalnie i ma wiele witamin.
• Kiszona kapusta. To skarbnica składników mineralnych; są w niej żelazo, magnez, miedź, witamina C, bakterie kwasu mlekowego, dobrze wpływające na pracę przewodu pokarmowego i niszczące chorobotwórcze zarazki.
• Natka pietruszki. Jedna łyżeczka natki pietruszki dziennie zaspokaja niemal wszystkie potrzeby witaminowo-mineralne. Jest w niej mnóstwo witamin: A, C, z grupy B, a także składniki mineralne, takie jak: żelazo, wapń, potas, fosfor.
• Miód. Zawiera substancje o działaniu antybiotycznym, które hamują rozwój chorobotwórczych bakterii i wirusów.
• Lipa. Zawiera substancje przeciwzapalne i osłaniające, nasilające działanie paracetamolu czy ibuprofenu, stosowanych przy chorobach infekcyjnych i przeziębieniu.
• Czarny bez. Jego owoce działają napotnie, moczopędnie, przeciwgorączkowo, przeciwbólowo i odtruwająco
• Owoce bogate w witaminę C. Spadek odporności organizmu może wynikać m.in. ze zbyt małej ilości wapnia i witaminy C w jadłospisie. Warto rozsmakować się w grejpfrutach, pomarańczach, czarnej porzeczce i aronii lub sokach z tych owoców.

A gdy już złapie nas przeziębienie
Pierwszymi objawami przeziębienia są osłabienie, ogólne rozbicie i wyczerpanie, do których dołącza ból gardła, kaszel, katar, ból głowy, mięśni i często też podwyższona temperatura. Tracimy apetyt i chęci do działania. Jest to wynik rozwijającego się w organizmie przeziębienia, z którym organizm zaczyna walczyć własnymi siłami (stąd podwyższona temperatura). Proces chorobowy rozwija się przez kilka dni, w odróżnieniu od grypy, która atakuje nagle i zazwyczaj skutecznie „ścina nas z nóg”.
Jest to czas, gdy musimy wspomóc swój ustrój odpornościowy w walce z chorobą, dlatego nie należy go dodatkowo obciążać treningami ani dietą redukcyjną. Warto okres przeziębienia „wyleżeć” pod ciepłą kołdrą i dużo odpoczywać. Należy pamiętać
o odpowiednio dużej ilości płynów. Jeśli więc nie masz apetytu, nie zmuszaj się do jedzenia, jednak często sięgaj po soki owocowe np. malinowy, żurawinowy, z czarnego bzu lub herbatę z miodem np. rumiankową albo z lipy. Płyny dostarczą potrzebnej energii, podziałają też na obniżenie gorączki, a nasz organizm szybciej pozbędzie się toksyn. Dlatego pijmy nawet 8 szklanek dziennie (oby tylko nie była to kawa ani czekolada!). Warto wypróbować znane od lat zioła takie jak: rumianek – ma właściwości przeciwbólowe, szałwia – podziała  odkażająco przy bólu gardła a także koper włoski, majeranek, tymianek – łagodzące kaszel.
Ważne, aby w czasie choroby jeść szczególnie lekkostrawnie. Warto ograniczyć podaż tłuszczów nasyconych (tłuste mięsa, ciasta, sery) oraz dań wywołujących wzdęcia. Częściej sięgajmy też po warzywa i owoce, chude mięso, ryby, produkty zbożowe. Starajmy się spożywać jak najwięcej ciepłych posiłków – jedzmy więc zupy warzywne, musy owocowe, i gotowane mięso. Do potraw możemy dodawać przyprawy, również te ostre, które udrożnią zatkany nos. Badania dowodzą, że produkty mleczne nasilają produkcję histaminy, co zwiększa katar. Lepiej więc ich unikać w czasie przeziębiania. Podobnie zrezygnujmy ze słodyczy, które spowalniają działanie neutrofili, czyli ciał odpornościowych odpowiedzialnych za zabijanie bakterii i wirusów. Dania wysokoprzetworzone, przekąski typu chipsy też nie są naszymi sprzymierzeńcami (w zasadzie nie są nimi nigdy!). Pamiętajmy więc, że w czasie przeziębienia, musimy szczególnie starannie dobierać menu, tak aby dostarczać sobie jak najwięcej wartościowych składników, wspomagających nasz organizm w walce z chorobą. 
Co zatem jeść gdy jesteśmy przeziębieni? Oto przykładowy jadłospis
• śniadanie: owsianka z owocami, herbata z rumianku z miodem
• drugie śniadanie: mus jabłkowy z cynamonem i imbirem, sok z czarnego bzu
• obiad: zupa cebulowa z czosnkiem, duszony filet z kurczaka, ryż, buraczki z chrzanem
• podwieczorek: gotowane warzywa z oliwą z oliwek i czosnkiem, sok malinowy
• kolacja: bułka grahamka z chudą wędliną i papryką, herbata z lipy z miodem

Łatwiej zapobiegać niż leczyć

W naszej własnej opinii na obniżenie odporności organizmu największy wpływ mają nieregularne posiłki (32%), zbyt mała ilość snu (26%) oraz przemęczenie pracą (20%). Te właśnie czynniki, jako odpowiedzialne za spadek kondycji zdrowotnej, wskazują respondenci „Narodowego Testu Zabieganych Polaków” organizowanego przez portal Gazeta.pl. Krótko mówiąc, przyczyn osłabionej odporności upatrujemy w stylu życia, który nie sprzyja zdrowiu. Faktem jest, że żyjemy w ciągłym pośpiechu - nieodłącznym kompanem intensywnej pracy jest stres, a rzadkim gościem - racjonalny wypoczynek, codzienną towarzyszką zaś - nieprawidłowa dieta. Dzięki takiemu towarzystwu mamy coraz częściej kłopoty ze zdrowiem, nie tylko w okresie jesienno-zimowym, czy wiosennym, ale przez cały rok. To wszystko możemy jednak zmienić! Posłuchajmy zatem rad specjalistów, którzy zgodnie twierdzą, że zdrowy tryb życia, a więc i wartościowa dieta, prowadzą do zyskania „tarczy ochronnej” przed wirusami, bakteriami, pasożytami i zanieczyszczeniami środowiska.

Tagi:

powrót