...bo natura to najlepszy ekspert w dziedzinie zdrowego życia
 

Bądź fit także zimą!

Zima nie ma wielu miłośników. Krótsze dni, śnieg, wiatr i mróz za oknem zniechęcają do aktywności fizycznej. Wolny czas chętniej spędza się w domowym zaciszu z książką, przed telewizorem czy komputerem, podjadając różne rarytasy. Nic dziwnego, że co roku powraca problem dodatkowych kilogramów.

W okresie zimy statystyczny Polak przybiera na wadze około 2-3 kg. To naturalne zjawisko, gdy temperatura spada poniżej zera tłuszcz jest magazynowany przez organizm. Dzieję się tak, ponieważ rośnie zapotrzebowanie na energię niezbędną do wyrównania bilansu cieplnego. Dlatego właśnie w tym okresie rośnie apetyt, organizm domaga się więcej kalorycznego, tłustego jedzenia, a do tego spowalnia metabolizm. Spadek aktywności ruchowej oraz spożywanie kalorycznych posiłków w nadmiarze to główne przyczyny zimowego przyrostu tkanki tłuszczowej. Do listy tych czynników dochodzi jeszcze wielkie, świąteczne obżarstwo. Gdy podczas zimy przyrost wagi przekroczy 3 kg można już mówić o tyciu. Jeść trzeba, ale z umiarem.

Oszukać zimowego głoda
By na wiosnę odsłonić szczupłą sylwetkę wystarczy zastosować się do kilku prostych zasad. Pierwsza - unikać kalorycznych przekąsek między posiłkami. Duże znaczenie ma dostarczanie organizmowi pokarmu o ścisłych porach, regularne posiłki poprawiają metabolizm. Zimą wskazane jest, by jeść nawet 5 razy dziennie, a każde z dań powinno liczyć ok. 200-350 kcal. Każdy dzień należy rozpocząć pożywnym śniadaniem, które dostarczy organizmowi energii na resztę dnia. W porannym menu powinien pojawić się przede wszystkim nabiał - pod każdą postacią – zawiera on duże ilości wapnia, który nie tylko wspiera prawidłową mineralizację kości, ale także wzmaga uczucie sytości. W zimowe, mroźne dni królują dania ciepłe. Najlepsze na rozgrzanie, a jednocześnie dietetyczne będą zupy. Niezabielane śmietaną są zdrowe, bogate w składniki odżywcze i niskokaloryczne. Można je spożywać codziennie bez obawy przed nagłym skokiem wagi. Idealną sylwetkę i dobrą formę przez cały rok pomoże utrzymać również odpowiednia porcja witamin w postaci owoców i warzyw, a także produktów bogatych w białko. Urozmaicony dużą ilością warzyw posiłek będzie zdrowszy, a zawarty w nich błonnik, ze względu na swoje zdolności pęcznienia nasyci i nie podwyższy wartości energetycznej posiłku. Warto o tym pamiętać przyrządzając obiad i zamiast dużej ilości mięsa zaserwować sobie większą porcję sałatki, kaszy czy niełuskanego ryżu.

Przy komponowaniu zdrowej diety bardzo ważną rolę odgrywa odpowiednio dobrany i dawkowany tłuszcz. Tłuszcz niekoniecznie musi być zły. By dostarczyć organizmowi odpowiednie ilości tego zdrowego tłuszczu, najkorzystniej jeść ryby morskie, bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, a także przeciwutleniacze – witaminy A i E. Ryby, orzechy, czekolada (w niewielkich ilościach) oraz warzywa strączkowe dostarczą magnezu, który nie tylko przyspiesza metabolizm, ale łagodzi stres, podnosi uczucie relaksu i wspomaga pracę mózgu. Również istotną rolę w zimowej diecie odgrywają naturalne produkty o właściwościach antybakteryjnych i antygrzybicznych, gdyż ochronią organizm przed częstymi o tej porze roku przeziębieniami, czy infekcjami. Wśród takich produktów znaleźć można przede wszystkim cebulę i czosnek. Najlepiej spożywać na surowo, bo właśnie w tej formie przekazują najwięcej swoich cennych właściwości. Cukier warto zastąpić miodem, gdyż tak jak czosnek ma on właściwości antybiotyczne. Przeciwzapalnie, antyoksydacyjnie i rozgrzewająco działa też imbir. Przygotowując dania na mroźne dni warto też używać pikantnych przypraw, jak pieprz czarny, chilli, papryka, pieprz cayenne, kurkuma, kolendra, kardamon, goździki - wspomagają odporność oraz układ trawienny, rozgrzewają, przyspieszają metabolizm. Są też dobrym źródłem witamin - na przykład chilli zawiera sporo witaminy C oraz B. Ograniczać należy natomiast sól. Obok tłuszczu to najlepszy wzmacniacz smaku potraw, jednak w dużych ilościach bywa niebezpieczna dla zdrowia i dla sylwetki. Odpowiedzialny jest za to sód, który zatrzymuje wodę w organizmie. Nadmierne solenie potraw sprzyja przyrostowi masy ciała. Z soli najlepiej zrezygnować całkowicie i zastąpić ją aromatycznymi ziołami, jeśli jednak jest to niemożliwe, dobrym wyborem jest zastąpienie jej solą niskosodową lub bezsodową.

Podaruj sobie trochę słońca
Dla większości zima to okres stresogenny i ponury. Niesprzyjająca pogoda oraz mała ilość światła słonecznego ma bardzo ujemny wpływ na nastrój. Według ogólnodostępnych badań jesienno-zimowa depresja dotyka 10 proc. Polaków. Wszystko za sprawą braku słońca. To ono odpowiada za poziom melatoniny i serotoniny w organizmie. Melatonina, która reguluje ludzki zegar biologiczny stabilizuje rytm okołodobowy. Promienie słoneczne hamują jej wytwarzanie w ludzkim ciele. W zimie, kiedy tego słońca jest znacznie mniej niż w okresie letnim, poziom melatoniny rośnie i wywołuje senność i objawy depresyjne. Serotonina, znana również jako hormon szczęścia, odpowiada za dobre samopoczucie, Jej wydzielanie aktywują ćwiczenia, świeże powietrze i właśnie światło słoneczne. Kiedy za oknem szaro i buro, poziom serotoniny spada, a wraz z nim humor. W takich sytuacjach częściej sięga się po słodycze, czy inne przekąski. Zamiast tego należy zażywać więcej ruchu. Ćwiczenia fizyczne wykonywane 2-3 razy w tygodniu ok. 30 minut dziennie z pewnością polepszą samopoczucie, a zbędny tłuszcz zostanie spalony.
Ponieważ dni zimą są znacznie krótsze, skóra nie otrzymuje odpowiedniej dawki światła słonecznego, a to prowadzi do niedoborów witaminy D. Badania wykazały, że jej braki spowalniają metabolizm i tym samym zwiększają ryzyko nadwagi. W tej sytuacji zaleca się spożywanie dużej ilości ryb, tranu, jajek lub suszonych grzybów, a także stosowanie suplementów zawierających witaminę D. Można też wybrać się na solarium – kilka minut opalania raz na jakiś nikomu nie zaszkodzi, a z pewnością poprawi nastrój.
By uprzyjemnić wysiłek związany z aktywnością ruchową, można zapisać się na zajęcia grupowe np. z tańca, sztuk walki lub fitness. Wypad na basen również pomoże utrzymać linię i kondycję, a dodatkowo wzmocni odporność. Przy okazji można skorzystać z sauny - niezastąpionej na rozgrzewkę z mroźne dni. Poza systematycznymi ćwiczeniami czy treningami warto zapewnić sobie odrobinę ruchu każdego dnia. Mogą to być przechadzki na świeżym powietrzu, albo nawet drobne prace domowe jak sprzątanie, zamiatanie i odkurzanie – taka aktywność jest pożyteczna nie tylko dla zdrowia, ale i dla utrzymania porządku w domu. Innym dobrym sposobem na odrobinę ruchu może być rezygnacja z windy na rzecz schodów. To normalne, że zimą je się więcej. By nadmiernie nie przybrać na wadze należy więc pamiętać o tym, co tak ważne, szczególnie w tym leniwym okresie: Ruch, ruch i jeszcze raz ruch!

Pij na zdrowie
Duże znaczenie w utrzymaniu idealnej sylwetki ma poziom gospodarki wodnej. Ludzki organizm również potrzebuje odpowiedniego nawodnienia, by zachować stabilny poziom mikroelementów, minerałów i składników aktywnych zapewniających prawidłowe funkcjonowanie wszystkich procesów życiowych. Należy zatem pić dużo płynów. Szczególnie wskazane jest picie wody dla oczyszczenia organizmu z toksyn. W rozgrzaniu organizmu pomogą herbaty owocowe lub ziołowe. Przy okazji takie napoje mogą zastąpić niepotrzebne przekąski między posiłkami, a niektóre rodzaje naparów ziołowych mają wpływ na procesy metaboliczne. Przemianę materii poprawiają zielona i czerwona herbata oraz mieszanki zawierające suszone jabłka, śliwki, winogrona, morszczyn czy tamaryndowiec. Ziele dziurawca reguluje zaburzenia trawienia oraz dolegliwości żołądka i jelit. Korzeń kozłka lekarskiego koordynuje pracę żołądka i jelit oraz usuwa ich nerwicowe dolegliwości. Kłącze perzu natomiast działa moczopędnie i odwadniająco a dodatkowo oczyszcza organizm ze szkodliwych produktów przemiany materii.

Superlinia w pigułce
Na półkach sklepowych, w aptekach, w sklepach internetowych roi się od magicznych specyfików odchudzających. Do łykania, do picia – bez wysiłku spalą pochłonięte kalorie, wytopią zebrany w świątecznych fałdkach tłuszcz. Nieprawda! A przynajmniej nie do końca. Suplementy przede wszystkim mogą odchudzanie wspomagać, nie odchudzą same. Te, których działanie opiera się na obniżeniu apetytu pomogą zagłuszyć uczucie głodu, jednak nie zastąpią racjonalnej diety i ćwiczeń. Tylko kompleksowe podejście do doskonalenia sylwetki pozwoli osiągnąć satysfakcjonujące wyniki. Natury nie oszukasz – a wydając krocie na preparaty, które nie działają, oszukasz siebie.
Tylko odpowiednia, zbilansowana dieta oraz aktywność fizyczna pomogą utrzymać szczupłą sylwetkę przez cały rok. Niestety zimą nie tak łatwo dostarczyć organizmowi potrzebnych dla zdrowia substancji, witamin i minerałów. Optymalną dawkę niezbędnych składników może zapewnić suplementacja. Kompleksowe preparaty multiwitaminowe z pewnością pozwolą utrzymać odpowiedni poziom substancji aktywnych i uzupełnić braki.
Warto w tym okresie stosować produkty uzupełniające układ kostny o niezbędną ilość wapnia, który ochroni organizm przed osłabieniem oraz ryzykiem złamań, np. podczas zimowego szaleństwa na stoku, lodowisku, czy radosnej zabawy z dziećmi na sankach w parku. Z tej okazji warto też zadbać również o stawy i więzadła. Pomocnym środkiem jest glukozamina - poprawia funkcjonowanie stawów, wydolność układu ruchowego oraz chroni przed urazami, nadwyrężeniami oraz schorzeniami reumatycznymi. Dla zwolenniczek domowych sposobów na poprawę stanu zdrowia zaleca się spożywanie galaretek i pożywienia zawierającego żelatynę – duże ilości żelatyny zawierają nóżki wieprzowe, mięso z łopatki, czy kurze łapki. Wysokie stężenie żelatyny ma także cielęcina. Odpowiednio przyrządzone będą pysznym posiłkiem, a dodatkowo zapewnią dodatkową ochronę skrzypiących stawów.
 

Tagi:

powrót